
Echo Darłowa
Ceny drobiazgów
Na stare złotówki dobra pasta do zębów kosztowała 6000 zł., czyli teraz powinna kosztować 60 groszy. Klej w tubce kosztował 2000 zł., czyli teraz powinien kosztować 20 groszy. Tymczasem pasty kosztują 5 - 15 zł., a klej 1,5 - 2 zł. Przykłady możnaby mnożyć w nieskończoność. Tak jest z zeszytami, długopisami, wkładami do długopisów, mydłami toaletowymi, artykułami chemii domowej, kosmetykami itd. Zarówno producenci, jak i handlowcy podwyższają ceny bezczelnie zrzucając wszystko na konsumenta. Ceny podskoczyły - po wymianie pieniędzy o 1000 procent (!) i więcej. Ponadto ceny tych różnych, drobnych towarów nadal rosną, niekiedy z dnia na dzień o kilkadziesiąt procent. Nabywcy klną, narzekają, machają ręką, często rezygnują z kupna. Ale przecież istnieją - Państwowa Inspekcja Handlowa, rzecznicy konsumentów, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Urzędników jest dużo, ich działalność - zupełnie niewidoczna. Może zatem wymienione instytucje zechciałyby energiczniej zabrać się do pracy, bronić nas przed niesłychanym wzrostem cen i przykładnie karać winnych.Bernard Konarski
Darłowo, ED 2/2004