
Echo Darłowa

Krótka rozmowa z Danutą Puczyńską - przewodniczącą Związku Emerytów
Od kiedy mieszka Pani w Darłowie?
Od urodzenia.
Czym zajmowała się pani przed pójściem na emeryturę?
Pracowałam w administracji w różnych instytucjach.
Kiedy Pani została szefową PZERiI w Darłowie?
Przewodniczącą zarządu Oddziału Regionalnego Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów w Darłowie zostałam w roku 2006
Kto pracuje razem z Panią w zarządzie związku?
W skład bardzo aktywnego zarządu PZERiI wchodzą: Monika Grykień, Teresa Hałat, Alicja Czubik, Jadwiga Polakowska, Marek Tarzyński, Stanisław Martwicki, Ryszard Lampka, Zbigniew Grosz
Proszę wymienić ważniejsze sukcesy i dokonania oddziału związku z ostatnich lat.
Wszyscy wspólnie wyremontowaliśmy, gruntownie zmodernizowaliśmy i wyposażyliśmy pomieszczenia po dawnych warsztatach na siedzibę związku i świetlicę. Było to możliwe dzięki zaangażowaniu wielu emerytów, którzy przez siedem miesięcy pracowali nieodpłatnie przy pracach remontowych i wyposażeniowych czterech pomieszczeń: świetlicy, pokoju zajęć, kuchni i sanitariatów o łącznej powierzchni 130 metrów kw. Cała operacja była możliwa dzięki wsparciu samorządu, pieniądzom pozyskanym z Lokalnego Konkursu Grantowego „Działaj Lokalnie 2012" i dofinansowaniu przez Darczyńców. Z innych dokonań warto przypomnieć uroczyste obchody 25 -lecia związku czy Światowy Dzień Inwalidy.
Ile godzin tygodniowo zajmuje Pani praca społeczna na rzecz związku emerytów i innych stowarzyszeń?
Około czterdzieści godzin tygodniowo.
Czy to prawda, że pobiera Pani pieniądze z Urzędu Miejskiego za prace w związku emerytów?
Nie pobierałam i nie pobieram żadnych pieniędzy z Urzędu Miejskiego.
Leszek Walkiewicz
Darłowo, ED 5/2015