
Echo Darłowa

Oryginalne żaglowce
Dzięki Panu Darłowo znane jest w całej Polsce i w Europie z oryginalnych żaglowców wykonywanych z ości ryb. Jak powstają fregaty, brygi, kecze czy slupy?pytam Andrzeja Pancewicza żeglarza i przedsiębiorcy.
Kupujemy ości dorszy, gotujemy je, suszymy i przycinamy. Następnie montujemy i kleimy poszczególne elementy w całość wg wzoru. Produkujemy sześć standardowych wzorów żaglowców i kilkanaście nietypowych jachtów.
Co trzeba zrobić, aby można było produkować i handlować takimi wyrobami?
Trzeba umieć je wykonać. Trzeba mieć co roku odnawiany atest Krajowej Komisji Artystycznej. Poza tym ja mam jeszcze Świadectwo Ochronne i zastrzeżony wzór w Polskim Urzędzie Patentowym.
Kto kupuje Pańskie żaglowce? i kto wpadł na pomysł ich produkcji?
Zacznę od pytania drugiego. Już kilkanaście lat temu darłowscy rybacy wykonywali niewielkie żaglówki z ości bałtyckich ryb. Ja ten pomysł ulepszyłem i opracowałem dziesiątki różnych modeli żaglowców oraz uruchomiłem prawie seryjną produkcję i zająłem się ich promocyjną sprzedażą. Moje modele żaglowców kupują zazwyczaj koneserzy, lub ci, którzy chcą ofiarować komuś oryginalny upominek.
Widzę na ścianie dziesiątki wyróżnień, dyplomów i podziękowań. Proszę wymienić choć ze dwa z nich czego dotyczą?
Tu mam Medal z Międzynarodowych IX Targów Wykańczania i Upiększania Wnętrz wszystko dla domu w Szczecinie. Otrzymałem go w kategorii producent „Za kultywowanie tradycji rękodzieła i twórcze zastosowanie ości ryb bałtyckich w wykonywaniu serii modeli żaglowców jako pamiątek regionalnych” w 2000 roku. Obok wiszą podziękowania Marszałka województwa zachodniopomorskiego za prezentacje żaglowców na EXPO 2000 w Hanowerze. Osiemdziesiąt modeli żaglowców otrzymali w formie pamiątek na Wystawie EXPO głowy koronowane, ministrowie i VIP- y z całego świata.
Czy da się wyżyć z produkcji tych oryginalnych pamiątek?
Niestety nie, gdyż są to pracochłonne wyroby i dlatego niewiele osób je kupuje. Poza wytwarzaniem żaglowców prowadzę jeszcze Agencję Reklamową i zajmuję się sprzedażą kominków. Wiem, że radni Rady Miejskiej podjęli uchwałę o wręczeniu Panu „Złotego Denara Eryka” za promocję Darłowa. Gratuluję wyróżnienia i udanego Zlotu Historycznych Pojazdów Wojskowych, którego jest Pan jednym z trzech głównych organizatorów.
L. Walkiewicz
Darłowo, ED 6/2002